Waszyngton (AFP) – Prezydent USA Donald Trump dwukrotnie wycofał się w niedzielę z powodu zagrożenia atakiem na irańskie miejsca kulturowe, mimo oskarżeń, że każdy taki strajk byłby równoznaczny ze zbrodnią wojenną.

Po tym, jak jego najlepszy dyplomata, Mike Pompeo, nalegał, by wszelkie działania wojskowe były zgodne z prawem międzynarodowym, Trump powiedział, że uzna obiekty kulturalne za uczciwą grę, jeśli Iran ucieknie się do śmiercionośnej siły przeciwko celom USA.

“Wolno im zabijać naszych ludzi, wolno im torturować i okaleczać naszych ludzi, wolno im używać przydrożnych bomb i wysadzać naszych ludzi, a nam nie wolno dotykać ich miejsc kulturowych”? To nie działa w ten sposób”, powiedział Trump dziennikarzom.

“Jeśli coś zrobią, będzie wielki odwet.”

Jego komentarze na temat powrotu z wakacji na Florydzie były po tym, jak w sobotni wieczór na Tweet’ach powiedział o miejscach, które były “ważne dla… kultury irańskiej” były na liście 52 potencjalnych celów USA.