Obawy związane z rozprzestrzenianiem się COVID-19 są potencjalnym zagrożeniem dla amerykańskiej gospodarki, ale chorzy producenci i inwestycje już teraz są na kagańcu.

Wall Street ma nadzieję na nowe oznaki ożywienia w wydatkach biznesowych, ale pierwsza seria raportów za luty raczej nie dostarczy żadnych podstaw do optymizmu.

Z pewnością niedawno podpisany rozejm handlowy z Chinami i nowa umowa o wolnym handlu z Meksykiem i Kanadą usunęły wiele niepewności, z którymi firmy radziły sobie w ubiegłym roku. Nadzieja była taka, że eksport się odbije, a inwestycje przyspieszą.

Rozprzestrzenianie się nowego koronaawirusa w Chinach może jednak powstrzymać ożywienie w gospodarce światowej, przynajmniej w pierwszej połowie roku. Globalne łańcuchy dostaw zostały zakłócone, co może utrzymać przykrywkę dla importu i eksportu, zwłaszcza jeśli epidemia wirusa stanie się jeszcze gorsza.

Szkody te będą prawdopodobnie bardzo szybko widoczne w badaniach producentów w regionach Nowego Jorku i Filadelfii, przeprowadzanych co miesiąc przez Rezerwę Federalną.